Wybór narzędzia pracy zawsze wiąże się z kompromisem między budżetem a wydajnością. Kwota trzech tysięcy złotych w świecie elektroniki użytkowej często postrzegana jest jako granica oddzielająca sprzęt domowy od rozwiązań biznesowych. Wiele osób zastanawia się, czy maszyna z tego przedziału cenowego faktycznie poradzi sobie z obowiązkami zawodowymi, czy może będzie jedynie źródłem frustracji wynikającej z powolnego działania systemu i niskiej jakości wykonania.
Rzeczywistość rynkowa pokazuje, że definicja pracy profesjonalnej uległa znacznemu rozszerzeniu.